UWAGA! Ta strona Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia używa cookies i podobnych technologii.

Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Strona SANKTUARIUM MATKI BOŻEJ POCIESZENIA wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania portalu. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki. 

Sanktuarium Golina

Kościół św. Andrzeja tej parafii jest zapewne fundacją z XIV w. Wspomniany został po raz pierwszy w roku 1410. Były to na uposażenie kościoła składały się role, łąki, dziesięcina z folwarków, z 14 łanów kmiecych (każdy po 15 morgów) i  meszne (przyniesiona na ziemie polskie przez Niemców opłata za odprawianie Mszy Świętej). W 1428r. sołtys Andrzej zapisał plebanii testamentem 3 kwarty roli, a w 1462 r. patron Iwan Gołuchowski z Goliny zapisał jako fundację mszalną 2 grzywny dla plebana na mszę sobotnią o Matce Boskiej i 6 grzywien dla wikarego na 2 msze w tygodniu.

Kto i kiedy dokładnie kościół założył – nie wiadomo. Jak napisano powyżej, kościół w Golinie był już wzmiankowany w  1410 r., a w  1462 r. była o nim wzmianka w księdze biskupiej. W okresie reformacji prezentowany przez Noskowskich pleban Wawrzyniec ustąpił tegoż roku. Dopiero w roku 1604 zjawia się w aktach tamtejszy kommendarz. Nie wiadomo zatem, czy kościół utracono, czy też byli tam komendarze. Z 1642 r. mamy opis inwentarza dóbr szlacheckich Goliny po śmierci właściciela Stanisław Przyjemskiego. Golina wchodziła w skład  majętności koźmińskiej. Folwark w tej wsi liczył 6 kmieci, 3 ogrodników, 1 młynarz, 1 karczmarz, 29 sztuk bydła, 17 sztuk świń, 48 sztuk gęsi, 51 sztuk kur, 290 owiec. Od samego początku golińska świątynia była zbudowana z drewna. W czasie wizytacji kościelnej Happa w 1610 r. ten kościół był już bardzo stary. „Wieś Golinia, mówi wspomniana wizyta – ma kościół parochialny, drewniany i  już starodawny (antiquam) poświęcony pod tytułem św. Andrzeja apostoła”. Księgi kościelne zaczynały się od  1725 r. Józef Łukaszewicz podaje, że w XIX w. kościół w Golinie nie zawierał w sobie pomników z odleglejszej przeszłości. W kościele tym znajduje się cudowny obraz NMP, o czym wspominała wizytacja z roku 1726. Wiemy też, że w 1660 roku ksiądz Stanisław Gajecius (Gajek), kanonik regularny z Kalisza, zawiózł kopię cudownego obrazu NMP do Liszowa w Czechach, gdzie znajduje się do dnia dzisiejszego. Świadczy to, o tym, że kult Matki Boskiej Pocieszenia jest dłuższy niż dotychczas przypuszczano.

sygnaturka GolinaObecna świątynia została zbudowana zapewne w II połowie XVII w., a odnowiono ją w  1739 r. Dwa lata później podano wiadomość, że cmentarz przykościelny był już za mały, by chować tam ludzi. W  1826 r. był przeprowadzony spis kościoła, podczas którego m.in. stwierdzono 27 sztuk srebrnych wot. Świadczyło to o niesłabnącym kulcie miejscowego sanktuarium maryjnego. Był taki okres w I połowie XIX w., że msze święte w Golinie były także dla wiernych z Wałkowa i Siedlemina. Ówczesny dziedzic, Szczytnicki, domagał się, by wszystkie trzy parafie składały się na światło. Zalecał też, by tak nakazano prowizorom (zarządcom) tychże kościołów. Członkami ówczesnego Katolickiego Kollegium Kościoła katolickiego w Golinie (stan w listopadzie 1839 r.) byli – ks. Franciszek Przeradzki kommendarz, Wojciech Grześkiewicz ekonom, i Tomasz Kornobis ekonom i prowizor w jednej osobie. W 1832 r. jest wzmianka o ustanowieniu etatu nauczycielskiego dla „domu szkolnego”. Funkcję tę sprawował organista, gdyż nauczyciela brakowało. W 1843 r. zapisano, że ś. p. chorążyna Konstancja Gorzeńska z Witaszyc przeznaczyła 100 zł (talarów) na to, by w tym kościele odprawiane były nabożeństwa żałobne. W dziewięć lat później zawitała w te strony epidemia cholery (zaczęło się w Jarocinie, gdzie m.in. zmarł ks. Lewandowski). Zmarło wiele osób. Nabożeństwa żałobne odbywały się w Golinie, Siedleminie, Wałkowie.

Z opisu z 1854 r. dowiadujemy się, że dziedzicem był Wojciech Okulicz. Kościół był w dobrym stanie, obok cmentarza przykościelnego był jeszcze drugi przy stodołach plebańskich, ale nie był ogrodzony. Chowano zatem nadal na starym cmentarzu. Świątynia ubezpieczona była na 1000 talarów. Szpitala nie było, szkoła istniała jedna, katolicka (nauczał jeden nauczyciel). Ksiądz Nowacki w  1858 r. prosił o pozwolenie odbywania odpustu św. Andrzeja Apostoła, gdyż wyszedł przed 40 laty. Gdy proboszczem w Golinie był ks. January Hermański, miała miejsce w grudniu 1868 r. sprawa indultu sekularyzacyjnego (to zezwolenie wydawane przez papieża lub innego dostojnika na odstąpienie od obowiązujących w prawie kanonicznym przepisów, m. in. może dotyczyć to sposobu odprawiania Mszy, zawierania małżeństw, czy innych sakramentów).

Z opisu kościoła z  1872 r. dowiadujemy się o stanie sreber (było to 11 sztuk o wadze 11 funtów i 221 gram). Były to głównie wota. Przy kościele znajduje się również dzwonnica z 1750 roku, drewniana, konstrukcji słupowej, oszalowana, czworoboczna, nakryta dachem gontowym.

Kościół w Golinie

Otoczenie sanktuarium: