UWAGA! Ta strona Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia używa cookies i podobnych technologii.

Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zrozumiałem
Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

ks. Stefan KukwiszUrodził się 19 sierpnia 1913 roku w Jarocinie. W kościele parafialnym św. Marcina przyjął chrzest, Pierwszą Komunię i bierzmowanie. Już jako mały chłopiec myślał o kapłaństwie. Także od dziecięcych lat zaczęło się jego spotkanie z Bogiem.

Najpierw przez ministranturę, potem przez uczestnictwo w Sodalicji Mariańskiej. Rodzicom o powołaniu powiedział dopiero po maturze. Nie sprzeciwili się decyzji, wręcz się ucieszyli.

Do seminarium duchownego ks. Kukwisz wstąpił w Gnieźnie. Niestety naukę przerwał wybuch II wojny światowej, ale ks. Stefan nie poddawał się i dalej kontynuował naukę w Metropolitarnym Seminarium Duchownym w Krakowie. Ówczesny metropolita krakowski ks. Sapieha przyjął go, ale ponieważ Niemcy zawiesili działalność seminarium, klerycy studiowali indywidualnie u profesorów, a następnie zdawali u nich egzaminy.

Święcenia kapłańskie przyjął 21 grudnia 1941 roku z rąk księdza biskupa Stanisława Rosponda w kaplicy sióstr Felicjanek. Pierwszą parafią były Szaflary na Podhalu, gdzie przebywał 8 miesięcy jako wikariusz. Po zakończeniu II wojny światowej powrócił do Gniezna. Pracował także na parafiach w Strzyżewie Kościelnym, Modliszewku, Mielżynie i Brudzewie , gdzie zachorował na płuca.

Od 1 lutego 1952 r. do 30 czerwca 1992 r. był proboszczem parafii św. Andrzeja i kustoszem Sanktuarium Matki Boskiej Pocieszenie w Golinie. Tutaj właśnie spędził 40 lat swego życia. Udzielił około 1300 chrztów, 500 ślubów, 1250 pogrzebów. Był szanowanym i cenionym proboszczem. Na początku pokrył cały dach nowymi gontami, ponieważ dach przeciekał. Drewnianą, zabytkową dzwonnicę, która była przeznaczona do rozbiórki gruntownie wyremontował. Po trzech latach zakupił trzy nowe, spiżowe dzwony o nazwach „Chrystus Król”, „Matka Boska Pocieszenia” i „Św. Andrzej Apostoł”, które wiszą do dnia dzisiejszego. Następnie odmalowano wnętrze kościoła, odremontowano wszystkie ołtarze, a Ołtarz Główny i obraz Matki Boskiej Pocieszenia poddano gruntownej konserwacji –przywrócono mu pierwotne kolory. Założono też nową modrzewiową podłogę, wstawiono nowe drzwi wejściowe. Wybudował dom przedpogrzebowy i ołtarz polowy przed kościołem. Parafianie często służyli mu pomocą we wszystkich tych przedsięwzięciach.

Ponieważ sam doznał wiele łask i opieki Matki Boskiej w czasie ciężkiej choroby, chciał rozszerzyć Jej kult w Golinie. Zapraszał sąsiednie parafie, aby organizowały pielgrzymki do golińskiego sanktuarium i nawiedzały cudowne miejsce. Przyjeżdżały więc i przychodziły różne grupy wiernych –dzieci pierwszokomunijne, ministranci, młodzież męska i żeńska, chorzy, kobiety i mężczyźni. Odbywały się też dwukrotnie rejonowe spotkania kapłanów.

Parafia rozrastała się, a wiadomość o Golinie i doznawanych łaskach zachęcały do nawiedzenia sanktuarium. Przyjeżdżali pielgrzymi z różnych stron Polski. Największą radość sprawiło mu (pomimo wielu trudności) przygotowywanie i sama koronacja obrazu Matki Boskiej Pocieszenia 23 sierpnia 1970 roku. Koronacji dokonał Prymas Tysiąclecia ks. Kardynał Stefan Wyszyński w asyście biskupów i licznie zgromadzonego duchowieństwa oraz sióstr zakonnych. Pielgrzymów z całej Polski naliczono około 40 000 osób.

1 lipca 1992 r. ks. Stefan przeszedł na emeryturę, ale do końca życia pełnił posługę kapłańską. Ksiądz radca Stefan Kukwisz zmarł po długiej chorobie w poniedziałek 22 marca 2004 roku, ale będzie on nadal żył w pomięci swoich parafian.